Nic się nie stało

Dzisiaj rano w drodze do pracy postanowilem przeprowadzić jedną obserwację. Ponieważ należę do tej kategorii imigrantów, co pracują na dwóch robotach, i w związku z tym moje „rano” to 5:30, musiałem nieco poczekać na sprzyjające warunki. Zato wynik obserwacji był wręcz zaskakujący. Przeżyłem prawdziwy szok.

Słońce niespodziewanie pojawiło się na Wschodzie!

Nie wierząc własnym oczom, postanowiłem sięgnąć po opinię eksperta. Mgr astronomii Aleksandra Mickiewicz specjalnie dla Nowego Ruskiego Bloga potwierdziła: „Rzeczywiście, dzisiaj około godziny 6:19 Słońce w Krakowie wzeszło od strony wschodniej. Żadnych nieprawidłowości nie zaobserwowano.” Czyżby życie toczy się dalej?! – pomyślałem ostrożnie.

Po tym co czytałem dziś „na fejsie” spodziewałem się apokalipsy. Jeśli owa i była zaplanowana, to inaczej ją sobie wyobrażałem.

Będąc Rosjaninem, od 9 lat obserwuję (conajmniej) ironię związaną z tym, że w kraju moich przodków Putin siedzi u władzy już drugą dekadę. No to, proszę Państwa, to jest właśnie zmienialność władz! Co w tym złego? Co w tym strasznego? Ok. Powiecie mi, że co tam Ruski będzie o tym wiedział. Możliwe. Ale popatrzcie na USA. Oto właśnie „wzorzec prawdziwej demokracji”! Bush – Clinton – Bush Jr. – Obama. To tylko ci, kogo zostałem. I co? Stany w ruinie. Katastrofa. Koszmar-koszmar.

Rządy zmieniają siebie nawzajem. To się dzieje w każdym kraju. A już na pewno w każdej rozwiniętej demokracji.

Co teraz będzie? Wszyscy umrzemy! Sklepy będą zamknięte w niedziele? Wreszcie spełni się sen Polaka – będziemy żyli jak w Europie! Przynajmniej jak we Francji. A tam (tak, na marginesie zauważę) rządzą wcale nie chrześćjanscy fundamentaliści, tylko akurat Partia Socjalistyczna. Motywacja różna, a na wyjściu ten sam idiotyzm.

Wyższe opodatkowanie banków i takie tam nowacje gospodarcze. Wy poważnie uważacie, że pomysł „państwo opłaci twoje składki ZUS” jest lepszy? Zapytałem o to jedną business-woman, właścicielkę dobrze prosperującej firmy. Odpowiedziała mi na to w stylu, że „nie trzeba tym się martwić, przecież PO tego i tak nie wprowadzi – to tylko obietnica, żeby zachęcić do głosowania”. Przypuszczam. No to rządziłaby Polską partia, jedyną wizją której jest tani populizm. To byłoby dopiero świetnie!

Krylja Sowietow, drużyna piłkarska, której kibicuję, wypadła z rosyjskiej Ekstraklasy. Po raz pierwszy w swojej historii. Rok później wróciła i ograła obecnych mistrzów, petersburski Zenit. Na wyjeździe. 3-1. Dlaczego? Bo rok spędzony w Pierwszej Lidze wykorzystała na oczyszczenie się. Pojawił się nowy trener, który przyniósł ze sobą nową wizję gry i rozwoju, czego brakowało w poprzednich sezonach. Odnowił się skład. I dziś Krylja są mocniejsi niż byli przez ostatnie 10 lat. Tego by się nie stało, gdyby nie ta porażka. Bo porażki nie są od tego by się z ich powodu załamywać. One są po to, by na nich się uczyć i je wykorzystywać.

Prawie połowę czasu co tu mieszkam, przy władze w tej czy innej formie był PiS. Co będzie dalej? Moja prognoza: Słońce co rano będzie się pojawiać na Wschodzie, kobiety będą rodzić dzieci. Na tym blogu będą raz na trzy miesiące pojawiać się teksty, których nikt nie będzie czytał, a Majchrowski będzje kupować dla Krakowa coraz dłuższe tramwaje. Inymi słowy, życie będzie toczyć się dalej.

A za cztery lata… Albo i wcześniej… Jak mowią w wiadomościach wieczornych w rosyjskiej „Jedynce”, „co będzie – czas pokaże”. (Program tak się nazywa – „Czas”) Niniejszym Nowy Ruski oficjalnie ogłasza: Apokalipsa odwołana, towarzysze.

Leave a comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *